infookładkiartykułylinkikontaktnewsletter :  
  Powrót do listy artykułów

Sen o Śląsku - Roman Klus


Roman Klus nie pochodzi ze Śląska, ale tak jak wielu urzekła go ta kraina. Przez rok jeździł i odkrywał nowe miejsca. Nowe dla siebie, bo dla nas - większości tubylców - żadna nowość, nam się wydaje, że wszystko znamy. A jednak z reguły temu co nas otacza nie poświęcamy zbyt dużo uwagi, może dlatego, że mamy to pod nosem. Naszą normalnością nie jesteśmy za bardzo zainteresowani. Przyzwyczajeni do otoczenia, często nie dostrzegamy jak szybko się zmienia. Podobnie nie dostrzegamy jak się starzejemy i przemijamy. Dopiero kiedy coś zniknie zupełnie z powierzchni ziemi, wtedy nachodzą nas refleksje, a wszystko co pozostaje jest ukryte w naszej pamięci. Wtedy mówimy: kiedyś to było... Niestety większość z nas jest obojętna, zakodowała sobie, że tak już jest i nikt tego nie zmieni.
Bardzo się cieszę, że znalazł się taki Klus i utrwalił obecny obraz tej części świata. Nie szukał tylko pięknych fabryk, owszem one inspirują, ale jednocześnie stawiają dużo pytań, zmuszają do myślenia. Przecież obiekty przemysłowe nie stoją w szczerym polu, są otoczone „ludzkim zapleczem”. Tak, więc Roman nie zachwycił się wyłącznie architekturą industrialną, a raczej postindustrialną, bo Śląsk i Zagłębie to nie tylko fabryki (czytaj to co z nich pozostało), ale cała kraina, w której żyją ludzie. I właśnie człowieczeństwa szukał w tym wszystkim. Jego zdjęcia składają się na fotoreportaż, który nie sugeruje konkretnie jak go czytać. Nie ma co szukać tu łącznika w postaci np. wyszukanej kompozycji czy koncentracji na wybranym fragmencie tego obszaru. Foty Romana uwalniają wyobraźnię, raczej stawiają pytania, niż odpowiadają, prawdopodobnie on sam nie zna odpowiedzi. Jego foto cykl jest inny w stosunku do pięknych kompozycyjnie i technicznie fotek pstrykanych przez wielu zauroczonych Śląskiem i Zagłębiem. Jednak większość foto cykli jest zbyt klarowna i sugestywna (nie chcę powiedzieć tendencyjna). Mówiąc krótko Roman Klus uchwycił G.O.P takim jakim jest dziś, nie dokonując przy tym selekcji tematu. Kierowały nim przede wszystkim emocje, których doznawał podczas obserwacji. Oby więcej takich foto cykili!!!

Prześlij swoją opinię
dosiu@bedzinbeat.com

Sortuj rosnąco | Sortujuj malejąco


Imię, Nazwisko, Ksywa :e-mail:www:
Komentarz:
Treść z obrazka:

Wpisz tekst z obrazka

Wyślij
 © 1998 - 2006 BędzinBeat