 |
Silent Industry
Pochodzi z Bytomia, mieszka w Hannoverze. Często wraca na Śląsk, jakby czegoś szukał. Ciągnie go tu - COŚ. Próbuje uchwycić to COŚ na zdjęciach. Najfajniejsze jest to, że Indunature interesuje na różne sposoby. Każdy łapie własną bajkę. Zdjęcia poniżej, to zaledwie fragment nieustannych poszukiwań. dosiu TOMEK MZYK
     
     
     
     
        
  
Górny Śląsk należy do najstarszych okręgów przemyslowych Europy. Obok Zaglebia Rury, Manchesteru i Łodzi był kuźnią sukcesów gospodarczych przed Pierwszą Wojną Światową. Gospodarcza, społeczna i kulturowa struktura Górnego Śląska jest ściśle związana z górnictwem a po części i hutnictwem. Ale to nie tylko szyby kopalń i kominy hut kształciły specyficzny krajobraz Górnego Śląska. To również architektura miast i placów publicznych oraz osiedli robotniczych. Górnośląski Okręg Przemysłowy znajduje się dzisiaj w stanie rozkładu i nawrotu do mistycznego, zarazem archaicznego stanu przedprzemysłowego. Koniec górnictwa i hutnictwa w tym regionie nie oznacza równocześnie wykształcenia się nowych rozwiązań czy perspektyw. Nie oznacza też początku próżniactwa, które to niektórzy pod koniec naszego “społeczeństwa pracy” przewidywali. Wręcz przeciwnie - kształci się nowa klasa robotnicza, zdegradowana na rozbiór i spieniężanie odpadów kwitnącego kiedyś przemysłu. Świadczą o tym ich prowizoryczne kwatery na licznych poprzemysłowych odłogach, gdzie natura podbija niegdyś stracone tereny. Proces tych zmian i rozkładu nie osiągnął jeszcze swego szczytu. Niewidzialna topografia regionu, jak np. podziemne tunele kopalniane, będzie jeszcze przez długi czas w przejmujący zgrozą sposób kształcić krajobraz i strukturę miast Górnego Śląska. Całe dzielnice oddane są do rozbiórki albo po prostu zapadają się. Podkopana ziemia nie jest już wstanie unieść ich ciężaru. To surrealistyczny a zarazem fascynująco straszny obraz śląskiej rzeczywistości. Cykl “Silent Industry” to projekt, który będzie przez najbliższe lata za pomocą fotografii, ale i filmu kontynuowany. Jest to próba uchwycenia tej rzeczywistości, która niektórych przeraża a innych w absurdalny, surrealistyczny sposób fascynuje. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Oberschlesien/Gorny Slask gehört zu den ältesten Industriegebieten Europas. Neben dem Ruhrgebiet, Manchaster und Lodz/Lodsch war Oberschlesien die Schmiede der europäischen Wirtschaftserfolge vor dem Ersten Weltkrieg. Seine wirtschaftliche, gesellschaftliche und kulturelle Struktur prägte vor allem der Bergbau aber auch die Stahlindustrie. Die Landschaft Oberschlesiens wurde aber nicht nur durch die Türme der Zechen und die Schornsteine der Stahlwerke geprägt. Es war auch die Architektur der öffentlichen Stadträume und der Arbeitersiedlungen, die diesem Flecken Erde ihr spezifisches Gesicht gaben. Das oberschlesische Industriegebiet befindet sich heute in einem Zustand des Zerfalls und Rückfalls in eine mystische, archaisch anmutende, vorindustrielle Zeit. Das Ende des Bergbaus und der Stahlindustrie, gleichbedeutend mit dem Ende der industriellen Arbeit in der Region, schafft keine neuen Lösungen, keine neue Gesellschaft des "Müßiggangs", die manche nach dem Ende der Arbeitsgesellschaft vorausgesagt haben, sondern eine neue Arbeiterschaft, die dazu degradiert worden ist, die fossilen Überreste der eins blühenden Industrie zu zerlegen und neu zu verwerten. Davon zeugen z.B. die provisorischen Unterkünfte der "Arbeiterguerilla" und die vielen Brachflächen, die von der Natur nach und nach zurückerobert werden. Doch dieser Prozess des Wandels und Zerfalls hat noch lange nicht seinen Höhepunkt erreicht. Die unsichtbare Topografie der Region, wie die unterirdischen Gänge, die der Bergbau hinterlassen hat, wird noch lange die Landschaft und die städtische Struktur dieser Region auf unheimliche Art umgestalten. Ganze Stadtteile und Straßenzüge sind zum Abbruch freigegeben oder Stürzen einfach ein, weil die unterhüllte Erde die Last der Häuser nicht mehr tragen kann. Ein schauerliches und zugleich surrealistisches Szenario. Der Zyklus „Silent Industry“ ist ein Langzeitprojekt, das in den nächsten Jahren fotografisch aber auch filmisch fortgesetzt wird. Es ist ein Versuch die Realität Oberschlesiens festzuhalten, die manche erschreckt und andere wegen ihrer absurden, surrealistischen Züge fasziniert. T.O.Z.I.
|